Metody leczenia trądziku różowatego w Clinica Dermatologica

Jak leczymy trądzik różowaty w Clinica Dermatologica?

Trądzik różowaty, obejmujący najczęściej środkową część twarzy z nosem, policzkami, czołem i podbródkiem, można leczyć na kilka sposobów. W Clinica Dermatologica stawiamy na indywidualne podejście do każdego pacjenta i stosowanie kompilacji metod dla osiągnięcia jak najlepszych efektów w postaci likwidacji rumienia, grudek i krostek.

Według różnych badań trądzik różowaty występuje w grupie od 1 do 10% populacji. To dużo, zwłaszcza że przed 30. rokiem życia praktycznie nie obserwuje się pacjentów z objawami. Najczęściej choroba osiąga szczyt, gdy pacjent jest w wieku 40-50 lat. Z reguły są to kobiety, które zmagają się z trądzikiem różowatym znacznie częściej, niż mężczyźni. Mają też I i II fototyp skory, który charakteryzuje się jasną skórą, włosami i oczami.

Pielęgnacja skóry

Oprócz samego leczenia, przy trądziku różowatym należy stosować też odpowiednią profilaktykę, by nie doprowadzić do eskalacji objawów. Należy do nich właściwa pielęgnacja skóry.

– Do oczyszczania twarzy należy stosować łagodne i niedrażniące produkty. Preparaty do mycia nie powinny zawierać alkoholu, a stosowana do mycia woda powinna być letnia. Po umyciu twarz powinna być osuszona delikatnie ręcznikiem oraz nawilżona specjalnymi preparatami. Pacjenci powinni unikać stosowania peelingów mechanicznych, a w trakcie dni słonecznych niezbędne jest używanie kremów z filtrem SPF 50+ oraz używanie kapeluszy ochronnych – mówi dr n. med. Marta Malek z Clinica Dermatologica.

Trądzik różowaty zaostrza bowiem wiele czynników. Nie tylko wystawianie skóry na promieniowanie słoneczne, ale też gorące kąpiele oraz szybkie zmiany temperatury powietrza, a nawet duży wiatr. Lepiej unikać też sauny, basenów z chlorowaną wodą, a także stresu i zbyt intensywnych ćwiczeń fizycznych.

Leczenie trądziku różowatego

Objawy trądziku różowatego dość łatwo rozpoznać. Zaczyna się od mocnego i częstego zaczerwienienia twarzy. Z czasem rumień z policzków, nosa i podbródka przestaje znikać. Dochodzą do tego popękane naczynka, czyli tzw. „pajączki”. Skóra może swędzieć, szczypać i piec, pojawia się też na niej obrzęk. Mogą też pojawić się grudki i krostki oraz obrzęk powiek i uczucie „piasku pod oczami”.

W ramach farmakoterapii stosuje się m.in. antybiotyki. Nie można przyjmować ich jednak dłużej niż przez trzy miesiące. Mają działanie przeciwzapalne i przeciwbakteryjne, a używa się ich głównie przy trądziku grudkowo-krostkowym w celu złagodzenia podrażnień skóry i ograniczenia wydzielania łoju. Antybiotyki można zastosować miejscowo w postaci żelu lub kremu.

Przy rhinophymie (czytaj więcej o typach trądziku różowatego) konieczne jest leczenie operacyjne. Przeprowadza się je za pomocą lasera CO2, ostrzem jednorazowego użycia, dermabrazji czy ścinania gorącą ezą.

Oprócz antybiotykoterapii stosuje się także pochodne witaminy A, czyli retinoidy, które zmniejszają gruczoły łojowe i – co za tym idzie – wydzielanie łoju. Mają też działanie antybakteryjne i przeciwzapalnie. Dzięki temu stopują mechanizmy, powodujące powstawanie trądziku.

Spośród naturalnych metod, jedną z najbardziej skutecznych są kremy z zielonej herbaty, które zmniejszają plamy na twarzy. Do tego warto zastosować kremy z niacynamidem, tj. witaminą B3 oraz z wyciągiem z Chrysanthellum Indicum. Nie tylko zmniejszają one rumień, ale też wzmacniają naczynia krwionośne. Trądzik różowaty likwiduje też zastosowanie zabiegów laserowych.